Jørn Lier Horst - Jedna jedyna



Jørn Lier Horst, Jedna jedyna [Den eneste ene], tłum. Milena Skoczko, Smak Słowa, 2018, 320 stron.

Zawsze jestem trochę zdziwiona, kiedy wracam do jakiejś serii i okazuje się, że od ostatniego spotkania z nią minęło kilka lat. Wydaje się, że wcale nie tak długo odkładałam sięgnięcie po kolejny tom, wcale nie przesuwałam go aż tyle razy w kolejce na rzecz innych tytułów. A jednak musiało tak być. Z Williamem Wistingiem spotkałam się prawie pięć lat temu i od tego czasu powstało kilka nowych historii z komisarzem w roli głównej (uwierzycie, że jest już łącznie 17 części?!). Na szczęście książki są cierpliwe i "Jedna jedyna" nie patrzyła na mnie z wyrzutem, tylko grzecznie czekała na swoje pięć minut.

Czytaj dalej

Jessie Burton - Miniaturzystka





Jessie Burton, Miniaturzystka [The Miniaturist], tłum. Anna Sak, Wydawnictwo Literackie, 2023, 464 strony.

„Miniaturzystka” pokazała mi to, co już właściwie wiedziałam - że szczególnie lubię książki, które trudno określić inaczej, niż jako klimatyczne. Jessie Burton stworzyła historię intrygującą fabularnie, ale przede wszystkim tak barwną, że za jej sprawą przeniosłam się do XVII-wiecznego Amsterdamu, by wraz z Nellą Oortman zacząć nowe życie u boku poślubionego niedawno bogatego kupca - Johannesa Brandta. Życie, które okaże się dalekie od wyobrażeń, jakie miała młoda dziewczyna z małego Assendelftu.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Anubis



Przemysław Piotrowski, Anubis, Czarna Owca, 2024, 416 stron.
Igor Brudny, tom 7.

„Anubis” musiał swoje odleżeć w podręcznym koszyku książek do przeczytania, bo raz, że już tak mam z serią o Igorze Brudnym, że nie rzucam dla niej wszystkich innych czytelniczych planów, a dwa, że prawdę mówiąc nie ciągnęło mnie, by wyjechać z głównym bohaterem do Egiptu. Jakoś mi się to w głowie nie zgrywało z jego postacią i wydawało wydumanym pomysłem. Koleżanka zapewniła mnie jednak (pozdrawiam Asiu!), że nie cała akcja się tam toczy, więc przychylniejszym okiem spojrzałam na czekający egzemplarz.

Czytaj dalej

Krótkie podsumowanie grudnia

Jak Wam minął grudzień? Mój zdecydowanie szybko i aż trudno mi uwierzyć, że już mamy 2025 rok! Na roczne podsumowania przyjdzie jeszcze czas, a dziś krótko o tym, co w ten ostatni miesiąc roku się działo. Z okołoksiążkowych tematów pisałam Wam o reorganizacji domowej biblioteczki i urodzinowych książkach (zapraszam, jeśli jeszcze nie czytaliście :)) Mam nadzieję, że uda mi się częściej poruszać takie luźniejsze tematy, bo przyjemnie jest się dzielić z Wami nie tylko samymi opiniami o książkach.

Grudzień to też oczywiście świąteczny czas i powiem wam, że dopiero od kilku lat zaczęłam tak naprawdę odkurzać magię świąt i się nimi cieszyć. W wolnym tygodniu naładowałam baterie, obejrzałam kilka filmów i oczywiście pojadłam same pyszności :)

A stricte książkowo przeczytałam/przesłuchałam w grudniu 6 książek:

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy