Anne B. Ragde - Córka



Anne B. Ragde, Córka [Datteren], tłum. Karolina Drozdowska, Ewa M. Bilińska, Smak Słowa, 2020, 338 stron.

Już nie raz przekonałam się, że nawet kiedy mija trochę czasu od lektury poprzedniego tomu sagi rodziny Neshov to i tak mam wrażenie, jakbym tylko na moment wyszła tej historii. Łatwo jest mi wrócić na gospodarstwo, a poszczególne elementy fabuły szybko wskakują na swoje miejsce. Tym razem jednak to spotkanie z bohaterami było o tyle trudne, że jest zakończeniem tej pełnej emocji podróży i zwyczajnie przykro mi, że za mną już ostatni tom serii stworzonej przez norweską pisarkę.

Czytaj dalej

Przemysław Piotrowski - Fetysz



Przemysław Piotrowski, Fetysz
, Czarna Owca, 2025, 352  strony.
Igor Brudny, tom 8.

Wahałam się przed sięgnięciem po kolejny tom serii z Igorem Brudnym, bo siódmy („Anubis”) mnie ewidentnie zmęczył i rozczarował. Czułam, że potrzebuję przerwy i ani myślałam o czytaniu „Fetyszu” od razu po jego premierze. Minęło jednak trochę czasu, emocje nieco opadły i uznałam, że mimo wszystko sprawdzę, czy tym razem wątek obyczajowy nie będzie mnie tak mocno irytował, a kryminalny zaskoczy.

Czytaj dalej

Krótkie podsumowanie stycznia



Ach, ten styczeń! Miesiąc, w którym nadal szukałam energii do działania, a okazało się, że jej brak może wynikać z czegoś innego niż zimowa aura. W tym miejscu polecam ufać sobie i nie opierać się tylko na standardowo zlecanych badaniach ;)

Wystarczyło mi jednak mocy na podzielenie się z Wami najlepszymi książkami 2025 roku - zapraszam, jeśli jeszcze nie widzieliście.

 W styczniu przeczytałam / przesłuchałam 5 książek:

Czytaj dalej

Agatha Christie - Dlaczego nie Evans?



Agatha Christie, Dlaczego nie Evans? [Why Didn't They Ask Evans?], tłum. Katarzyna Kasterka, 2016, 296 stron.

Na pewno kilka razy o tym wspominałam, ale książki Agathy Christie to dla mnie pewność spotkania z ciekawą kryminalną zagadką i rozrywka najlepsza z możliwych. Zadziwiają mnie pomysły autorki nie tylko na same morderstwa, ale na tą sprytnie utkaną sieć poszlak i zależności, które prowadzą do - najczęściej zaskakującego - rozwiązania. „Dlaczego nie Evans?” to kolejna powieść, przy której doskonale się bawiłam, wcale nie mając pewności, kto jest winny.

Czytaj dalej

Polub K-czyta na Facebooku

Obserwatorzy