Emily Henry, Wspaniałe, cudowne życie [Great Big Beautiful Life], tłum. Anna Tomczyk, Świat Książki, 2026, 496 stron.
Wiecie, jaka myśl krążyła mi po głowie, gdy czytałam „Wspaniałe, cudowne życie”? Że chciałabym mieć obok siebie taką przyjaciółkę jak Alice. Osobę, która myśli o ludziach dobrze, daje im kredyt zaufania, nie ocenia, bo wie, że często za takim czy innym zachowaniem może się kryć walka, o której nikt nie wie. Dziewczynę, która jest pełnym empatii, zrozumienia i pozytywnej energii promykiem słońca. Nie ideałem, nie kimś, kto nie ma problemów i ma wszystko w życiu poukładane, ale od kogo bije taka szczerość, że łatwo by jej było zaufać. Nawet gdy ktoś, jak chociażby ja, raczej nie otwiera się przed innymi.
- 11.08.2026
- 2 Komentarze





